Cześć,
dziś recenzja książki, której tytuł może co niektórych oburzyć. Jednak w jakiś sposób Gregory Hartley, Maryann Karnich- „Podręcznik manipulacji”, znalazła się na moim regale. Będąc całkowicie szczerym, istnieje sto lepszych sposobów, na spędzenie 240 stron, ale przejdźmy do mojej recenzji.
Plusy:
– W ciekawy sposób opisane są czynniki różnicujące.
– Dowiesz się z niej, czym jest teoria pawia.
– W zasadzie wystarczy przeczytać ostatni, najlepszy swoją drogą rozdział, żeby zrozumieć, na czym polegają opisane w niej mechanizmy.
– Jako że ta pozycja niesamowicie mnie zmęczyła, mogę powiedzieć, że 240 stron to zdecydowany plus…
Minusy:
– W książce panuje chaos, zarówno merytoryczny, jak i redakcyjny.
– Mi osobiście książka ciągnęła się jak flaki z olejem.
– Opisane w niej „typy ludzi” nie mają żadnego podłoża naukowego.
– W całej książce motywem przewodnim, jest piramida maslova.
– Będąc szczerym, dowiedziałem się z niej praktycznie tyle, co nic.
Reasumując:
Pozycja bardzo kiepska i jak już napisałem wyżej, istnieje sto lepszych sposobów na przeczytanie 240 stron. Dla mnie nie ma ona żadnej wartości merytorycznej i jest to najgorsza książka, jaką w życiu przeczytałem.
Do zobaczenia za tydzień.
P.



