Jeffrey Gitomer- Biblia Handlowca

Jeffrey Gitomer- Biblia Handlowca

Witajcie serdecznie,

kolejny tydzień, kolejna recenzja. Dziś wracamy do literatury dedykowanej handlowcom. Szczerze powiedziawszy, dość długo przymierzałem się to tej książki, a ponieważ wcześniejsza książka Jeffreya Gitomera była rewelacyjna (link tu: https://patrykjasinski.pl/jefrey-gitomer-spolecznosciowy-boom/ ) postanowiłem sięgnąć po „Biblię Handlowca”. Zapraszam do recenzji.

Plusy:
– Gitomer ma lekkie pióro, to trzeba mu przyznać, czyta się ją stosunkowo lekko.
– Wydanie tej książki, jest bardzo dobre, dobrą okładką, solidny papier, niezłe grafiki.
– Podoba mi się podejście do sprzedaży, jako dobrej zabawy. Tutaj autor często się do tego odwołuje.
– Dla mnie poczucie humoru w sprzedaży, jest kluczem. Spora część książki bazuje na entuzjastycznym podejściu do klienta- za do duży plus.
– Efekt wow w sprzedaży, jest bardzo ważny, tutaj znajdziesz sporo wskazówek, jak zrobić efekt wow na klientach.
– Podobają mi się wskazówki dotyczące obiekcji klientów, które znajdziesz w tej książce.
– Gitomer, jak zawsze nawiązuje do mediów społecznościowych, jako źródle generowania klientów, bardzo bliskie mi jest to podejście.

Minusy:
– No po prostu męczą mnie książki „mówców zza wielkiej wody”. Sporo tu wodolejstwa i pisania w stylu american dream.
– Niby Biblia handlowca, a powiem szczerze, niczego się z niej nie dowiedziałem.
– Rozdział poświęcony zachwytowi, niby poświęcony jest elevator pitchowi, ale nie ma o nim żadnej wzmianki.
– Trochę nie zgadzam się z podejściem do konkurencji zamieszczonym w tej książce.
– Cała pozycja bazuje praktycznie na cechach, postawach, ale nie do końca zgadzam się ze wskazówkami zamieszczonymi w niej. W szczególności irytował mnie rozdział poświęcony spotkaniom networkingowym.
– No bardzo nie lubię, jak ktoś mówi, jak masz żyć. Nie pal, jedz pierwszy, nie pij, wyjdź ostatni- to chyba nie elementarz życia, a biblia handlowca 🙂
– Sporo pustych stron, grafik, dużych czcionek, jak na ponad 350 stron, stosunkowo mało tekstu.

Reasumując:
Prawdę mówiąc, pierwszy raz na moim blogu, nie do końca wiem, komu może przydać się ta książka. Dla doświadczonych handlowców będzie po prostu nudna i pełna banałów. Patrząc na początkujących sprzedawców, może ona nieco przerażać- 15 sposobów na… 10 sposobów i znowu 30 sposobów… Trochę za dużo tu tego, a w praktyce książka cała bazuje na postawach. Więc spinając to wszystko, na pewno nie jest to pozycja z gatunku pozycji obowiązkowych. Jeśli przeczytałeś inne lektury z zakresu sprzedaży, może ona nieco Cię zainspirować, poszerzyć horyzonty. Jeśli chcesz sięgnąć po nią jako pierwszą, zdecydowanie odradzam.

Do zobaczenia za tydzień.
P.

Zainspirował Cię ten post? Podziel się nim ze znajomymi!

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zobacz więcej wpisów

Trener Sprzedaży - Patryk Jasiński

Patryk Jasiński

Ze sprzedażą związany jestem od początku swojej kariery zawodowej. Co ważne, w pierwszej kolejności jestem praktykiem sprzedaży,a dopiero później trenerem sprzedaży i konsultantem biznesowym.

Mówią, że ze mnie wulkan pozytywnej energii, charyzmatyczny, bardzo skuteczny. Dla mnie nie ma rzeczy „niesprzedawalnych”, czasem musimy poszukać innego sposobu ;)

Moje motto to ”Sprzedaż to najważniejsza umiejętność XXI wieku”.

Zadzwoń 667 869 462 lub napisz

i sprawdźmy, czy i jak jestem w stanie Ci pomóc.