Wybitny sprzedawca, często jak… Lewandowski.

Witajcie kochani, 

dziś nieco luźniejszy tekst w moim wykonaniu, ale poruszający niesamowicie ważną kwestię każdego z managerów/ szefów sprzedaży. Użycie tutaj Roberta Lewandowskiego jako metafory nie jest dla nabicia „lajków”, a po to, żeby pokazać skalę problemu, z jakim często spotykamy się, jako osoby zarządzające zespołami sprzedaży.

Załóżmy (a może wcale nie musimy zakładać), że jesteś szefem sprzedaży i masz w swoim zespole dziesięciu handlowców. Najczęściej realizację planu w każdym miesiącu, macie na 100%, ale w Twoim zespole są trzy osoby, które znacznie odstają od reszty stawki. Tymi osobami są Kasia, Iwona i Jacek. Każda z osób ze wspomnianej trójki ma realizację planu indywidualnego na 150% plus, a reszta zespołu wyrabia plan pod koniec miesiąca, lub czasem nieco do planu im brakuje. Ze wspomnianej trójki zdecydowanie z kolei wyróżnia się Kasia. Kasia jest posiadaczem każdego rekordu w twoim zespole, w każdym miesiącu ma zdecydowanie najlepszy wynik z całej stawki, i wygrywa każdy konkurs motywacyjny, często o „włos” pokonując Iwonę lub Jacka.

Czy nie przypomina ci to trochę sytuację z Lewandowskim, Messim i Ronaldo? (nie wspominając o całej reszcie wybitnych piłkarzy, ale z całym szacunkiem RL9, moim zdaniem to obecnie top 3 bez znaczenia co mówią „nadmuchane plebiscyty”). Robert rozgrywa obecnie najlepszy rok i, mimo że w statystykach nieco przewyższa wspomnianą trójkę, to w plebiscytach zajmuje jak na moje śmieszne miejsca. 

Często podobna sytuacja dotyczy bardzo dobrych sprzedawców. Mając takiego tytana jak Kasia we wspomnianej historii, często zapominamy o docenieniu innych, często bardzo dobrych, ciągnących nasz zespół handlowców. 
Wniosek nasuwa się sam. Starajmy się za każdym razem docenić swój zespół za wyrobienie planu miesięcznego, a każdemu ze sprzedawców dziękować indywidualnie. 

Ważnym elementem jest również to, żeby układać konkursy motywacyjne w taki sposób, żeby każdy sprzedawca (np. z pierwszej trójki) mógł otrzymać nagrodę, to zmobilizuje resztę sprzedawców do aktywnego udziału w konkursach, oraz walki o nagrody. Pamiętajcie źle skonstruowany konkurs motywacyjny, może czasem bardziej zaszkodzić niż pomóc!

Jeśli chcesz zobaczyć, jak niedużym kosztem możesz zmotywować swoich sprzedawców, zapraszam Cię do mojego artykułu o konkursach motywacyjnych, niskim budżetem: https://patrykjasinski.pl/jak-skutecznie-zmotywowac-sprzedawcow-konkursy-motywacyjne/

Pamiętaj, szanuj sprzedawcę swego, zawsze…. możesz mieć gorszego 🙂


Samych sukcesów.
P.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zobacz więcej wpisów

Patryk Jasiński

Ze sprzedażą związany od początku swojej kariery zawodowej. Szkoli, motywuje, tworzy skuteczne działy sprzedaży telefonicznej

Wulkan pozytywnej energii, charyzmatyczny, aktywny, dla którego nie ma rzeczy, których sprzedać się nie da. Od początku swojej kariery przeszkolił już ponad 120 zespołów sprzedaży.

Jego hasło to „robię z telemarketerów, ultra-skutecznych sprzedawców”.