dr. A.K. Pradeep "Mózg na zakupach"
Witajcie serdecznie,
dziś znowu zmieniamy tematykę, choć pozostajemy oczywiście w klimacie biznesu- sprzedaży. Dziś o książce, która w całości poświęcona jest neurosprzedaży. Dzisiaj pod lupę idzie „Mózg na zakupach, neuromarkteing w sprzedaży” autorstwa doktora A.K. Pradeep’a. We mnie książka ta wzbudziła bardzo mieszane uczucia. Kilka wskazówek cennych, jednak język, jakim jest napisana i sposób wydania, zdecydowanie do niej zniechęcają, choć nie ukrywam, że chciałem ją przeczytać, ze względu na zagadnienia związane z neuromarketingiem.
Plusy:
– Ciekawy wstęp zachęca do dalszej części tej lektury.
– Bardzo ciekawie opisana jest historia ewolucji ludzkiego mózgu, na przekroju różnych epok.
– W książce zamieszczony jest bardzo ciekawy podział naszych mózgów.
– Niezwykle ciekawym elementem neurosprzedaży, jest mózg kobiecy i mózg matki. Książka ta bardzo dobrze opisuje, jak ewoluuje mózg kobiety, która zachodzi w ciążę.
– W bardzo ciekawy sposób została opisana, podróż konsumenta, czyli pełne przejście po poznawaniu nowej marki, od momentu informacji, do momentu orędownictwa.
– Z tej pozycji możesz dowiedzieć się, w jaki sposób tworzyć komunikaty marketingowe, aby nie przepalać budżetu reklamowego.
– Niezwykle istotnym, jest dostosowanie komunikatu do kanału, w którym jest on emitowany, a informację o tym znajdziesz w tej książce.
– Ostatni rozdział poświęcony jest, prognozowanym zmianom (z czego większość się sprawdziła), które nastąpią w ciągu ostatnich lat.
Minusy:
– Wydanie tej książki jest tragiczne. Mała czcionka, na szerokich stronach, dodatkowo strasznie dużo tekstu na stronę, powoduje, że bardzo ciężko się ją czyta.
– Bardzo trudny język, którym napisana jest ta książka, sprawia, że nie czyta się jej przyjemnie.
– Sporo powtórzeń, odwołań, które wcale nie wpływają na utrwalenie tekstu.
– Z racji wieku, sporo wiedzy jest już nieaktualne.
– Trochę zabrakło mi w niej praktycznych wskazówek, odnoszących się do opisywanych technik.
Reasumując:
Dla mnie nie jest to najlepsza pozycja. Zdecydowanie będę szukał kolejnej książki bazującej na zagadnieniach neuromarketingu i neurosprzedaży, ponieważ niezbyt dużo z niej wyciągnąłem. Dodatkowo jak już napisałem wcześniej, stosunkowo ciężko się ją czyta. Jeśli lubisz akademicki język, może ci się spodobać, jednak jeśli jak ja nie przepadasz za takim językiem, ta pozycja może nie zrobić na tobie najlepszego wrażenia.
Do zobaczenia za tydzień.
P.



