Siema,
dziś na tapet idzie książka, która była mocno rekomendowana, co skłoniło mnie do sięgnięcia po nią. Zabrałem sobie na urlop książkę. Esencjalista. Mniej, ale lepiej, której autorem jest Greg McKeown, czego nauczysz się z tej pozycji i czy warto po nią sięgnąć?
Plusy:
– Sama filozofia esencjalizmu, którą opisuje autor już na poczatku książki mocno wpisuje się w to, co ja myslę o efektywnej pracy;
– Autor dobrze opisuje, jak postępuje w danej sytuacji esencjalista i nieesencjalista;
– Świetnie w to wszystko wkomponowuje się praca nad asertywnością;
– Co bardzo ważne książka oducza słowa „musze”, a uczy jak używać słowa „wybieram”
– Dowiesz się z niej, jak wygrywać dzięki mniejszej ilości zobowiązań;
– Najbardziej kontrowersyjną, ale za razem świetną teza jest teza związana z rutyną. To codzienna rutyna pomaga nam osiągać efektywność;
– Na koncu książki znajdziesz 21 dniowe wyzwanie esencjalisty 🙂
– Książka jest też świetnie wydana- duże napisy w niektórych momentach, hasło na kartkach przy złozeniu, świetne rysunki- dla mnie bardzo dobre wydanie;
Minusy:
– Momentami jest nieco za bardzo rozwleczony temat, ale delikatnie- więcej minusów nie widzę 🙂
Reasumując:
Dla mnie to bardzo dobra ksiażka i odkryłem z niej, że z biegiem upływu lat coraz bliżej mi do filozofii esencjalizmu. Można powiedzieć, że potwierdza ona znane powiedzenie „pracuj mądrze, a nie ciężko” do którego bardzo mi blisko. Książka będzie przydatna wszystkim tym, którzy czują, że robią za dużo na raz i chcą pracować nad swoją efektywnością. Ta książka jest po prostu świetna! Ja zdecydowanie ją polecam!
Do zobaczenia w kolejnej recenzji.
Ściskam
P.

