Witajcie,
są takie książki, które przyciągają nas tytułem, a później wciągają bez reszty. Wielokrotnie zastanawiam się, jakie książki podarować moim klientom i dziś mam przyjemność recenzować książkę, którą powinien przeczytać każdy człowiek rozważający publikacje w sieci. Dziś recenzuję książkę Jefrey Gitomer- „Społecznościowy boom”, czyli absolutny „must have” każdego, kto publikuje, lub zamierza publikować w sieci. Do dzieła.
Plusy:
– Autor zmienia zwrot, media społecznościowe, na media społecznościowo- biznesowe. Bardzo podoba mi się takie podejście do tematu social mediów.
– Gitomer zachęca do korzystania ze wszystkich dostępnych social mediów. Pokazuje, w jaki sposób generować w nich potencjalnych klientów.
– Książka opiera się na czterech głównych social mediach (w 2010 roku), czyli: Facebooku, Twitterze, linkedinie i YouTube, co bardzo mocno wzbogaca tę książkę.
– W każdym rozdziale znajdziesz konkretne wskazówki, jak wykorzystywać konkretny rodzaj social mediów.
– Autor często wspomina, jak wyróżnić się w każdym z mediów. Słowem klucz w tej książce jest słowo wartość. Pełna zgoda! Dzielenie się wartością w social mediach, to najlepszy sposób generowania potencjalnych klientów.
– W książce znajdziesz całą masę gości, którzy wzbogacają każdy rozdział i dzielą się swoim doświadczeniem.
– Język książki, jest prosty i zrozumiały, bardzo przyjemnie się ją czyta.
Minusy:
– Rozdział poświęcony publikowaniu na YouTube, bardzo się rozmył. W zasadzie wszystkie trzy wcześniejsze media opisane w sposób bardzo ciekawy, jednak o YouTube nie przeczytasz tu prawie nic.
– Książka liczy 220 stron, ale stosunkowo mało w niej treści, sporo stron, na których pojawiają się cytaty, dużych czcionek, co powoduje, że tekstu jest w niej mało.
– Sporo odnośników do mediów autora. Nie przepadam za takimi wstawkami w książkach.
Reasumując:
Ta książka, jak już wspomniałem, jest absolutnym „must have”, każdego publikującego w sieci. Jeśli rozważasz, jakie korzyści przyniesie ci publikowanie w social mediach, w tej książce znajdziesz odpowiedź na to pytanie. Dla mnie pozycja obowiązkowa.
Do zobaczenia za tydzień.
P.

