Podróże kształcą…. Trenera :)

Podróże kształcą... trenera 🙂

Cześć, 

dziś chcę zabrać Cię w podróż, może nie dosłownie, ale chcę podzielić się na luźno pewną refleksją. Cialdini pochłonął mnie bez reszty, dlatego recenzje książek są na chwilę wyhamowane, dlatego dziś taki luźny tekst.

Kiedyś mój znajomy rzucił mi takie hasło, które na długo pozostało w mojej pamięci, a mianowicie „najwięcej uczymy się, ucząc innych”. I dziś w luźnym wpisie chciałbym o tym napisać. 

Często na swoich szkoleniach powtarzam, że „nie ma jednego złotego środka na sprzedaż, bo gdyby taki istniał to już dawno widziałbyś mnie w setce najbogatszych Forbesa”. I trochę tak jest, że gdyby w sprzedaży istniał tylko jeden sposób na nią, to już dawno dzwoniłbym do firm, mówiąc, że „Znam sposób jak zwiększycie swoją sprzedaż o X% w kwartał, poproszę tylko o przelew 100 000zł na konto :)”- ohh jak byłoby pięknie, ale nudno zarazem, na szczęście realia są nieco inne.

Tekst nie przez przypadek nazwałem „Podróże kształcą… trenera :)”, bo jak zapewne wiesz, każda wycieczka uczy nas czegoś nowego, ale ostatnio zaobserwowałem w sobie ciekawą rzecz. Wracając ze szkoleń, często na kolejnym szkoleniu przytaczam, sposób, metodę, inspirację, którą usłyszałem w jednej z firm, którą odwiedziłem wcześniej. I ta myśl sprawiła, że zrozumiałem, jak wielką moc mają poprowadzone przeze mnie szkolenia i poznani na nich ludzie. Często też zwykłe spotkania (niekoniecznie handlowe) wpływają na nas, inspirują nas, i dają nowe spojrzenie na świat, dlatego warto się spotykać i jeździć, to chyba główny powód, dla którego to robię- ciągle poznawanie nowych ludzi.

Dodatkowo każda podróż to nowe spojrzenie na świat, biznes i sprzedaż. Uwielbiam moment, kiedy uczestnicy mówią mi o swoim problemie, a ja mogę przytoczyć im jakąś historię, którą usłyszałem wcześniej- jak pewnie wiesz, historie mają ogromną moc. Dlatego zachęcam wszystkich, tym bardziej w czasach, gdzie wirtualna rzeczywistość zaburzyła naszą potrzebę rozmów w cztery oczy- jeźdźmy jak najczęściej i to nie koniecznie na spotkania handlowe 🙂

A wy macie ciekawe doświadczenia z podróżami?
Przywieźliście coś, co was zainspirowało?

Do zobaczenia w kolejnym wpisie.
P.

Zobacz więcej wpisów

Patryk Jasiński

Ze sprzedażą związany od początku swojej kariery zawodowej. Szkoli, motywuje, tworzy skuteczne działy sprzedaży telefonicznej

Wulkan pozytywnej energii, charyzmatyczny, aktywny, dla którego nie ma rzeczy, których sprzedać się nie da. Od początku swojej kariery przeszkolił już ponad 120 zespołów sprzedaży.

Jego hasło to „robię z telemarketerów, ultra-skutecznych sprzedawców”.