Jak w każdej branży nasze zachowania w dużej mierze wpływają na naszą efektywność. Podczas swoich szkoleń często powtarzam uczestnikom, że są zachowania w sprzedaży telefonicznej, których lepiej unikać. Dzisiaj chcę podzielić się z wami, które to zachowania.
Kiedy myślę- zachowania w sprzedaży telefonicznej, których lepiej unikać, za każdym razem przypominam sobie historię sprzed lat. Wiele lat temu mieliśmy w swoim zespole Ewe- cholernie zdolna bestia. Miała świetne wejście do naszego zespołu i od początku radziła sobie całkiem nieźle. Po jakimś czasie jej wynik spadł, szukaliśmy przyczyn i leżały one w jej zachowaniach… Słuchaliśmy jej rozmów, ale przyczyna była zupełnie gdzie indziej. Okazało się, że podczas rozmów z klientami urządzała sobie „sms randki” ze swoim facetem. W efekcie doprowadzało to do tego, że klient o jednym, a ona o drugim. Oczywiście tłumaczyła to „podzielnością uwagi”, która w praktyce nie istnieje! Nie możesz w danej chwili robić 2 czynności tak samo dobrze, możesz co najwyżej przenosić stan skupienia, ale nie możesz skupić się w 100% na 2 czynnościach na raz.
Jakie jeszcze zachowania wpływają destrukcyjnie na Twoje rozmowy z klientami?
Zachowania w sprzedaży telefonicznej, których lepiej unikać
Oczywiście lista zachowań mogłaby nie mieć końca, ale w swojej książce Telebohater- jak wybitnie sprzedawać przez telefon, opisałem najważniejsze zachowania w sprzedaży telefonicznej, których lepiej unikać. Jeśli chcesz podnieść swój wynik w sprzedaży telefonicznej nawet o 100%, koniecznie zajrzyj tutaj.
Jakie to zachowania?
Wychodzenie z pozycji underdoga
Relacja z klientem powinna być albo partnerska, albo wcale. Wielu sprzedawców wychodzi z pozycji underdoga, co klienci skrupulatnie wykorzystują- nie rób tego.
Zabaw innymi rzeczami
Nie będę powtarzał tego, co pisałem już wcześniej- odstaw rozpraszacze, nie one na Ciebie zarabiają.
Stękania, jak to źle nie jest
Gdyby były mistrzostwa świata w stękaniu, Polacy byliby regularnie na podium. Stękaniem i narzekaniem jeszcze nikt majątku nie zrobił, a takie zachowanie wprowadza Cię tylko w zły nastrój, który nie sprzyja rozmową.
Przenoszenia złego nastroju na klienta
Złe nastawienie da się mocno wyczuć. Kiedy masz zły nastrój, zrób chwilę przerwy, nie ma sensu palić leadów.
Dzwonienie za karę
Kiedy ktoś dostaje cele „wydzwonić X kontaktów”, zamiast skupić się na skuteczności, skupia się, ile ma wydzwonić. Nie ma się wtedy co dziwić, że dzwoni, jak za karę.
Podejścia w stylu „ja tu tylko pracuję”
Jak słyszę takie podejście, mam ochotę zapytać „a może Pan tu AŻ pracuje?” Przyjąłeś tę pracę, więc się do niej przyłóż.
Mocnego garbienia się lub siedzenia, jak po piwo
Kiedy się garbisz, lub podpierasz, jak przy barze, twój głos brzmi nieatrakcyjnie. Dopilnuj, żeby nie mieć nacisku na przeponę, będziesz mógł nabrać więcej powietrza, a Twój głos będzie lepiej brzmieć.
Chcesz lepiej sprzedawać? Wyeliminuj zachowania i zwroty
Zachowania w sprzedaży telefonicznej, których lepiej unikać, to jedno, ale istnieją też zwroty, których warto unikać w rozmowach z klientami. O tym, jakich zwrotów lepiej unikać pisałem tydzień temu- tutaj, warto uzupełnić ten wpis o poprzedni.
Jakie są jeszcze zachowania w sprzedaży telefonicznej, których lepiej unikać? Dajcie znać w komentarzu.
Do zobaczenia za tydzień!
P.

